|
:: soul-flyblog
:: księga gości 2008 maj marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad wrzesień 2005 październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń |
13:15:41 2008-05-14 majtrzeci dzien z rzedu impreza. juz zapomnialam jak to jest budzic sie z kacem i pic dalej. dobrze mi z tym. bardzo dobrze. niecaly miesiac. no moze caly, ale niecaly w mojej glowie. co za szczescie
skomentuj (2) ![]() 21:07:22 2008-05-07 tutti fruttiBywa tak ze czas plynie nad wyraz cudownie. Jeszcze miesiac i troche.
skomentuj (0) ![]() 23:20:24 2008-03-15 mam nadziejeKiedy budze sie z tego snu mysle, ze juz nie zasne. Ze nie chce zasnac. Nie chce . Chce patrzec na swiat jak teraz, w tym momencie. W tej sekundzie. I nie potrzebuje do tej chwili niczego. Niczego wznioslego. Tak bardzo chcialabym zmienic wszystko. Poza tym, ze lezy to poza zasiegiem moich mysli. Za bardzo boje sie tam spojrzec. Moze nie ma po co? A moze tam lezy wyjasnienie. Kiedy sie tak bardzo zagapilam? Mam szczescie. Uczucie swiezego powietrza najpierw otacza moja reke. Powoli czuje jak ja dotyka. Glaszcze. Czuje za chwile je na twarzy. Zamykam oczy. Teraz powinnam wyjsc z nim na spacer. Ale jak wyjde to sie rozplynie we wszystkim. I nie bedzie juz powietrza tego, ktore mnie obudzilo z rozpaczy(?). Nie wierze w nic. Nie, wierze. Wierze w ... Czas juz czas. To jest teraz.
skomentuj (0) ![]() 01:21:33 2008-02-10 tam gdzie skonczylamCzemu sens musi byc poza? Sesja sie skonczyla. Moje mysli sa juz daleko stad. Ale nie tam gdzie byly.. gdzie indziej. Po raz kolejny uciekam. I chyba przed soba, bo przed czym? Sama juz nie wiem czego szukam. A moze wiem, ze to nie to? Moze ja caly czas czuje wlasciwie, tylko mysli nie te? Ostatnie dwa dni nie nalezaly do najlepszych. Jak tylko cos jest nie tak to od razu jest nie najlepsze. Oto moja filozofia. Chyba nie jestem gotowa zeby z kims byc. Albo nigdy nie bede. A moze to nie to? Lubie jesc ser. Co za bzdura. W co ja gram? Musze, naprawde musze cos z tym zrobic. Spojrzec z gory, z boku, od dolu. Moze cos zobacze? Dzien za dniem, dzien za dniem. Brak mi oddechu. A moze wszystko jest w porzadku, moze tak ma byc? K jak kochac N jak nic To by bylo na tyle. I wcale mi nie lepiej po napisaniu tej notki.
skomentuj (0) ![]() 23:10:13 2008-01-29 zmieniam front. zmieniam zdanie. to jakis poczatek konca mnie. zbieraja sie na wielki dol.
skomentuj (0) ![]() |